Cooltura

PRL24

On Air: Teraz gramy:

Maximus

Piotr Lisek

Fot. PAP/EPA

Dariusz A. Zeller, Piotr Dobroniak, Dodano: 23.08.2017

Wicemistrz świata z Londynu 2017. Złoty medalista halowych mistrzostw Europy (Belgrad 2017) oraz brązowy (Praga 2015), brązowy medalista halowych mistrzostw świata (Portland 2016), a także brązowy medalista mistrzostw świata na otwartym stadionie (Pekin 2015). Aktualny absolutny rekordzista Polski (6.00m 4.02.2017 w Poczdamie) i zarazem pierwszy Polak, który pokonał tę magiczną wysokość.

- Konkurs był dla mnie dość nerwowy (śmiech), zwłaszcza te trzy próby na 5.65 były dla mnie stresujące, a myślę, że i dla Was też, ponieważ skoczyłem tę wysokość dopiero w 3. próbie. Później musiałem już zagrać jak pokerzysta, bo nie miałem innego wyjścia. Po strąceniu na 5.82 byłem dopiero czwarty i nic mi to nie dawało. Przełożyłem więc na 5.89.

- Wiedziałem, z kim się muszę mierzyć. To byli na pewno Paweł Wojciechowski, Renaud Lavillenie, Sam Kendricks… Z dwoma z nich przyszło mi zmierzyć się w ostatecznej walce o podział medali i cieszę się, że jestem drugi, a nie np. trzeci, bo ten brąz już trochę przyległ do mnie (śmiech), tak że ze srebra jestem bardzo zadowolony.

- Uważam, że te 5.95 było w moim zasięgu i gdybym miał czwartą próbę – mogłoby być ciekawie, ale i tak jestem w 95% zadowolony.

- Kiedy skoczę kolejny raz 6 metrów? Trudno powiedzieć, postaram się to zrobić jak najszybciej, ale uważam, że teraz jest to jeszcze trudniejsze, po tym, jak już to skoczyłem. Powtórzyć ten wynik jest dwa razy trudniej.

- Organizację mistrzostw oceniam bardzo dobrze za wyjątkiem stojaków, które przestały działać (śmiech), ale sędziowie szybko sobie z tym poradzili. Ale szczerze powiedziawszy, skupiałem się na tym, co ja muszę zrobić. W sumie przyjechałem tutaj do pracy i to było moje główne zadanie, żeby tu jak najlepiej wystartować. Starałem się nie skupiać na negatywnych rzeczach i nawet jakoś szczególnie ich nie zauważyłem.

- Spałem w dobrym hotelu i nic mi się z żołądkiem nie działo (wirus powodujący nieżyt jelit i żołądka zaatakował uczestników mistrzostw, którzy byli zakwaterowani w londyńskim Tower Hotel –  przyp. aut).

- Atmosferę stworzoną przez kibiców oczywiście dało się odczuć. Tam, gdzie szedłem i gdzie było najgłośniej, tam byli Polacy. Byłem w szoku, że wszyscy ludzie, mówię o polskich kibicach, którzy byli na stadionie, znali moje imię. Przecież nie wszyscy interesują się skokiem o tyczce, najczęściej biegami czy innymi dyscyplinami, a jednak te „Piotrek, Piotrek!” dało się usłyszeć z trybun.

- Po zawodach do hotelu wróciłem dosyć późno, tak, że cała kadra już spała, ale zasnąć z nadmiaru emocji było bardzo ciężko.

- Z tego co zrobiłem jestem zadowolony w 95%, bo uważam, że mogłem skoczyć te 5.95. W mojej karierze sportowca już mi się to udawało i na pewno jest to w moim zasięgu. Ale jestem usatysfakcjonowany, ponieważ pobiłem swój rekord życiowy na otwartym stadionie i to na takiej imprezie jak mistrzostwa świata.

- Przyznam się, że przestałem lubić wyjazdy za granicę i naprawdę chciałbym już wrócić do domu. Sportowiec dużo podróżuje – byliśmy już w tym roku w Monako, w RPA, w Stanach i praktycznie wszędzie, ale nigdy nic nie mogę zwiedzić. Tylko hotel i lotnisko. Najlepiej jest w domu, w Szczecinie!    

Dodaj komentarz

Ogłoszenia

Wybrane oferty

Jak słuchać radia PRL?

Radio
Przełącz się na cyfrowy system DAB. Po uruchomieniu radia poszukaj nas pod nazwą Polish Radio London, bądź na kanale 11B.

W domu
Jeśli masz platformę N podłączoną do internetu to też możesz słuchać radia PRL. Szukaj nas w stacjach regionalnych.

Internet
Ciesz się najlepszą muzyką na Wyspach Brytyjskich. Kliknij przycisk LISTEN LIVE i słuchaj radia w kilku jakościach.

W telefonie
Ściągnij darmową appkę na twojego smartphon’a i słuchaj nas gdziekolwiek jesteś. Appkę możesz ściągnąć tutaj:

App Store Google Play Windows Store

Napisz do nas!