Cooltura

PRL24

On Air: Teraz gramy:

Maximus

„Kupiec wenecki” Czajkowskiego w Royal Opera House

Fot. Johan Persson

Dr Jacek Korank, Dodano: 13.08.2017

Andrzej Czajkowski to postać tragiczna. Był dzieckiem, gdy wybuchła II wojna światowa. Pomimo żydowskiego pochodzenia udało mu się przeżyć wojnę w Warszawie. Po niej mieszkał kilka lat w Paryżu, to znów kilka lat w Warszawie, aby ostatecznie osiąść w Londynie.

Czajkowski przez całe życie zmagał się ze swoją homoseksualnością. Popadał w depresje, szukał pomocy na terapiach. Dość powszechnie był on uważany za wielkiego pianistę, jednak jego pasją była kompozycja. Przez kilkanaście lat swojego życia Czajkowski pracował nad operą „The merchant of Venice”, którą po ukończeniu przesłał do English National Opera. ENO operę tę odrzuciło. Kilka miesięcy później w wieku czterdziestu sześciu lat Czajkowski zmarł. Jego dzieło życia doczekało się swojej premiery w 2013 podczas festiwalu w Bregenz. W 2016 ta sama produkcja miała swoją brytyjską premierę, natomiast w lipcu mieliśmy możliwość zobaczenia tej opery w Londynie.

„Kupiec wenecki” Czajkowskiego nie jest jedynie kolejną ciekawostką wyciągniętą z operowego lamusa. To skończone dzieło, które posiada swój własny styl i język muzyczny. To jednak przede wszystkim dzieło autentyczne, które jest w stanie poruszyć swoim pięknem.

Welsh National Opera zaprezentowała w Londynie oryginalną produkcję „The merchant of Venice” Keitha Warnera. Sama opera jest wierna tekstowi Szekspira. Czajkowski był zafascynowany tym pisarzem i w jego muzyce słyszymy ten zachwyt. Czajkowski w dość naturalny sposób daje wybrzmieć rytmom i poetyckości Szekspira. Warner osadził swoją produkcję w latach 20. minionego stulecia. Świetnie ukazuje on rosnący antysemityzm oraz z drugiej strony także homofobię. Postacie Antonia oraz Żyda Shylocka są jakby własnymi odbiciami lustrzanymi. Dla elity antysemityzm jest niemal częścią ich rytuałów towarzyskich. Warner wyraziście i mocno przedstawia to w swojej inscenizacji „Kupca weneckiego”. Jego przedstawienie jest świetnie zrealizowane od strony dramaturgicznej, ale też odznacza się jak na operę wyjątkowo dobrym aktorstwem.

Lionel Friend wybornie poprowadził orkiestrę Welsh National Opera. Pod jego batutą orkiestra miała bogate brzmienie tak, iż można było się rozsmakować w gęstej, barwnej orkiestracji Czajkowskiego. Martin Woelfe jako Antoni radził sobie dość dobrze, choć momentami miał problemu, żeby przebić się przez dość potężną orkiestrę. Lester Lynch za to urzekł wyrazistością i mocą swojego głosu. Wykonanał on swoją partię w sposób porywający. Lynch miał w głosie siłę oraz sceniczną charyzmę. Jako córka Shylocka, Jessica, wystąpiła Lauren Michelle. Dysponowała ona lekkim lirycznym głosem, którym była w stanie czarować publiczność. Również dość dobrze spisał się Simon Thorpe, który wykonał partię Salerio. Wyraziście wykonał rolę Solanio Gary Griffiths. W pozostałych rolach wystąpili Mark Le Brocq, David Stout, Bruce Sledge Miklos Sebestyen, Verena Gunz oraz Fiona Harrison-Wolfe.

„Kupiec wenecki” był ostatnią operą w tym sezonie w Royal Opera House. Natomiast już jesienią Instytu Adama Mickiewicza planuje zorganizować cykl koncertów podczas Huddersfield Contemporary Music Festival, poświęconych spuściźnie Studia Eksperymentalnego Polskiego Radia.

Dodaj komentarz

Ogłoszenia

Wybrane oferty

Jak słuchać radia PRL?

Radio
Przełącz się na cyfrowy system DAB. Po uruchomieniu radia poszukaj nas pod nazwą Polish Radio London, bądź na kanale 11B.

W domu
Jeśli masz platformę N podłączoną do internetu to też możesz słuchać radia PRL. Szukaj nas w stacjach regionalnych.

Internet
Ciesz się najlepszą muzyką na Wyspach Brytyjskich. Kliknij przycisk LISTEN LIVE i słuchaj radia w kilku jakościach.

W telefonie
Ściągnij darmową appkę na twojego smartphon’a i słuchaj nas gdziekolwiek jesteś. Appkę możesz ściągnąć tutaj:

App Store Google Play Windows Store

Napisz do nas!