Cooltura

PRL24

On Air: Teraz gramy:

Maximus

Moje globalne wyprawy charytatywne

Stanisław Motyka, Dodano: 26.05.2017

Jako czynny podróżnik, z niemałym już wszakże doświadczeniem, raz jeszcze uwzględniając moje poprzednie poczynania charytatywne uznałem, iż czytelnik powinien dokładnie wiedzieć w jakim celu podejmuję moje kolejne podróżnicze i jednocześnie charytatywne wyzwania.

Przez lata uczyłem sztuki w podlondyńskich szkołach średnich i prawie 20 lat prowadzę intensywną działalność charytatywną na rzecz wybranych przeze mnie organizacji charytatywnych. W 2012 roku otrzymałem nagrodę Polaka Roku 2012 za „całokształt działań, a przede wszystkim zbieranie funduszy na rzecz wielu fundacji pomagającym ludziom chorym”. Największym jednak osiągnięciem było wybranie mnie w europejskim konkursie „Polonijnym Społecznikiem Roku w 2014”, inicjatywie, której celem było docenienie Polaków mieszkających w państwach Unii Europejskiej i uhonorowanie ich zaangażowania w działalność społeczną. Był to element kompanii „Polska. Spring into new” promującej nasz kraj za granicą, a związanej trzema rocznicami w 2014 roku – 25-leciem odzyskania niepodległości, 15-leciem przystąpienia do NATO i 10-leciem integracji z Unią Europejską. Konkurs odbył się w całej Europie i pokonałem ponad 30 konkurentów (!), wygrywając po raz pierwszy w historii tę zaszczytną statuetkę, wręczoną przez ambasadora Witolda Sobkow w Ambasadzie RP w Londynie. Z tej okazji dostałem również z Polski 25 litrowy dzban miodu! Miód bowiem symbolizuje korzyści wynikające ze wspólnego działania, a jego kolor nawiązuje do złota, z którego wyrabiane są najwyższe odznaczenia. Podczas wspomnianej uroczystości Ambasador podkreślił, że moja działalność stanowi wzór i inspirację dla innych.

Mechanizm moich charytatywnych wypraw jest prosty – chętni zamierzający w nich uczestniczyć muszą najpierw zgromadzić środki finansowe. Kwestują, organizują różne imprezy, na własną rękę szukają sponsorów. Po zebraniu odpowiedniej kwoty, z reguły to kilka tysięcy funtów, można wziąć udział w projekcie. Sami opłacamy przelot, natomiast pozostałe pieniądze trafiają na cele dobroczynne. Zebrane przeze mnie fundusze zasiliły między innymi takie organizacje jak np.: MacMillan Cancer Care, the National DSeaf Children Society, Well Child, British Heart Foundation i Marie Curie Cancer Care. Godzenie podróżniczej pasji z możliwością pomagania innym daje wiele satysfakcji i cieszę się, będąc jednocześnie dumnym z moich osiągnięć. W moich wyprawach byłem już na wszystkich kontynentach i w 12 krajach, pokonałem tysiące kilometrów pieszo bądź na rowerze z grupą takich jak ja pasjonatów.

A wszystko zaczęło się całkiem przypadkowo. Zanim wyruszyłem w swoją pierwszą wyprawę, sześć lat wcześniej będąc nauczycielem zorganizowałem skok na spadochronach, zebrałem 15 studentów i kolegów z pracy i po krótkim przeszkoleniu przystąpiłem do akcji! Ryzyko było spore, ale doświadczenie niesamowite i – najważniejsze – zebraliśmy 8 tysięcy funtów dla organizacji MIND.

Zawsze dużo jeździłem po świecie, prywatnie i w celach zawodowych, jednak łączenie podróżniczej pasji z działalnością charytatywną, zacząłem wyprawą do… Kambodży. W ten sposób chciałem uczcić 25-lecie pontyfikatu Jana Pawła II. Nasz papież pielgrzymował do wielu krajów, ale akurat tam nie dotarł, dlatego wybrałem akurat ten zakątek świata. Potem były kolejne wyprawy: Góra Kilimandżaro, Republika Południowej Afryki, Peru, Meksyk, Chiny, Nepal, Indie, Brazylia, Islandia, Madagaskar, Kostaryka i Sri Lanka. I z tej właśnie ostatniej wyprawy pragnąłbym się podzielić wrażeniami i zdjęciami. Różne kultury, różne kontynenty i kalejdoskop wspomnień utrwalonych na zdjęciach. Obecnie planuję już kolejną wyprawę do Birmy, nie zamierzając wieszać butów na kołku i w niedalekiej przyszłości wydać książkę, w której podzielę się wszystkimi moimi wrażeniami!

Pozdrawiam czytelników Cooltury – trzymajcie za mnie kciuki!

Dodaj komentarz

Wybrane oferty

Jak słuchać radia PRL?

Radio
Przełącz się na cyfrowy system DAB. Po uruchomieniu radia poszukaj nas pod nazwą Polish Radio London, bądź na kanale 11B.

W domu
Jeśli masz platformę N podłączoną do internetu to też możesz słuchać radia PRL. Szukaj nas w stacjach regionalnych.

Internet
Ciesz się najlepszą muzyką na Wyspach Brytyjskich. Kliknij przycisk LISTEN LIVE i słuchaj radia w kilku jakościach.

W telefonie
Ściągnij darmową appkę na twojego smartphon’a i słuchaj nas gdziekolwiek jesteś. Appkę możesz ściągnąć tutaj:

App Store Google Play Windows Store

Napisz do nas!