Cooltura

PRL24

On Air: Teraz gramy:

Maximus

Do ofiarowanych nam spadków i dotacji podchodzimy z szacunkiem

Tomasz Furmanek, Dodano: 15.03.2017

Z przewodniczącą POSK-u Joanną Młudzińską i skarbnikiem Robertem Wiśniowskim rozmawia Tomasz Furmanek.

Pojawiają się dość często pytania o otrzymywane przez POSK spadki i darowizny. Proszę nam powiedzieć, czy jest dostępne wyliczenie, które dokumentuje, jakie spadki i darowizny POSK otrzymał w ciągu określonej liczby lat i w jaki sposób Ośrodek gospodaruje tymi zasobami.

Robert Wiśniowski: Zakończyłem księgowanie roku finansowego 2016, więc proponuję skupić się na okresie od 2006 do 2016 roku, czyli na ostatnich 11 latach. Przygotowałem takie wyliczenie, zależy mi na tym, aby jak najlepiej i najprościej wytłumaczyć, co oznaczają i skąd się biorą te wszystkie cyfry. Otóż, w wymienionym okresie POSK otrzymał spadki na łączną sumę  £2.687.321, w zaokrągleniu £2.7 miliona. Suma ta zawiera spadki otrzymane od kilku najbardziej szczodrych spadkodawców, m.in. od Wandy i Mieczysława Chmielewskich, Lecha Zawadzkiego, Prof. Seligi i Jadwigi Gray oraz od kilkudziesięciu spadkodawców, ktorzy pozostawili Ośrodkowi mniejsze kwoty.

Natomiast dotacje otrzymane przez POSK w omawianym okresie, nie włączając subwencji otrzymanych od Fundacji Przyszłości POSKU, która wspiera POSK rokrocznie, opiewają na łączną sumę £525.066, czyli w zaokrągleniu £0.5 miliona. Największe dary ofiarowane POSK-owi były od Stowarzyszenia Lotników, kiedy ta organizacja likwidowała swój majątek i od pana Kazimierza Ośki, a do tego dochodzą regularne dary od członków POSK-u, i inne mniejsze dary. Łącznie więc suma spadków i darowizn otrzymanych w okresie ostatnich 11 lat wynosi  £3.212.387, czyli w zaokrągleniu £3.2 m. Wszystkie przedstawione w powyższym wyliczeniu cyfry wywodzą się z naszych sprawozdań finansowych, sprawdzanych przez biegłych rewidentów.  Przeprowadziłem analizę wszystkich kwot, składających się na łączną sumę  £3.2 miliona.

Na co przeznaczone zostały środki ze spadków i darowizn? Czy może są nadal w zasobach POSK-u?

Robert Wiśniowski: Jako skarbnik mogę jednoznacznie i odpowiedzialnie powiedzieć, że jedyne możliwe dwie opcje to takie, że albo te zasoby wydaliśmy, albo jeszcze je mamy. A więc konkretnie: w ciągu ostatnich 11 lat wydaliśmy £1.509.608 (w zaokrągleniu £1.5 m) na pozycje kapitałowe, czyli na duże projekty. Były to: przebudowa Jazz Cafe, inwestycja w mieszkania przy 9 Ravenscourt Avenue, inwestycja w mieszkania i biura przy 238 A i B King Street oraz nakłady inwestycyjne jak sprzęt do teatru, do Sali Multimedialnej i do Jazz Cafe, jak również panele słoneczne, które obecnie dają nam coroczny przychód. 

Joanna Młudzińska: Oprócz tego, w ciągu ostatnich lat wydaliśmy około  £0.2 m, czyli mniej niż 10% całej wartości spadków i darowizn (a rocznie około £18 tyś.) na wybrane bierzące działania społeczne i kulturalne POSK-u, jak n.p. subwencja Opery w POSK-u, po £10tyś. na każdą z czterech, które były już wystawione, czy na dofinansowanie wycieczek i grup przyjeżdżających spoza Londynu do POSK-u, na co każdego roku przeznaczamy od £5 tyś. do £10 tyś. Pan Rusiecki zostawił nam £10 tyś. na zakup fortepianu, który służy nam do dziś dnia.  Inne mniejsze kwoty zostały przeznaczane na dofinansowanie wybranych koncertów i innych wydarzeń artystycznych. To wszystko jest oczywiście udokumentowane w naszych księgach, a mamy nadzieję, że w przyszłości uda nam się wygospodarować większe sumy na taką działalność.

Wymienione przez państwa wydane kwoty dają nam łącznie £1.7 m, oznaczałoby to więc, że w obecnych zasobach POSK-u pozostaje jeszcze około £1.5 m?

Robert Wiśniowski: Tak, to prawda, £1.5 m wciąż figuruje w naszych aktywach, na kwotę tę składają się: wartość nieruchomości przy Frascati 4 (£0.7 m), wartość mieszkania w Cheltenham (£0.2 m), oraz gotówka na koncie POSK-u i wartość pozostałych akcji (razem £0.6 m). Suma tych pozycji, £1.5 m, dodana do kwoty wydanej/zainwestowanej  £1.5 m wraz z £0.2 m wydanym na bieżące działania społeczne i kulturalne POSK-u daje nam razem w zaokrągleniu £3.2 m, czyli tyle, ile wynosi suma wszystkich otrzymanych przez POSK spadków i darowizn w ciągu ostatnich 11 lat.

Joanna Młudzińska: Warto tutaj dodać, że te 3 duże inwestycje, których dokonaliśmy, zaczęły nam już przynosić roczny przychód: Jazz Cafe z działalności klubowej i regularnego wynajmu sali, a 9 Ravenscourt Avenue i 238 A i B King Street z wynajmu biur i mieszkań – ta ostatnia inwestycja dobrze zarabia już od 2 lat. A nieruchomości w Warszawie i Cheltenham zamierzamy spieniężyć w najbliższym czasie, aby móc sfinansować budowę mieszkań przy 3 Ravenscourt Avenue, które będą nam przynosić kolejny stały dochód, o wiele większy, niż wymienione nieruchomości przynoszą nam obecnie.

Robert Wiśniowski: Chciałbym w tym miejscu dodać, że jeszcze w roku 2006 nie mieliśmy żadnych przychodów z inwestycji, a obecnie ponad £160 tyś. jest generowanych poprzez inwestycje 9 Ravenscourt Avenue i 238 A i B King Street każdego roku. Jeżeli zaś chodzi o te £1.5 miliona, które wciąż jest w naszym posiadaniu, to około £0.4 m zostanie przeznaczone w latach 2017 – 2020 na nakłady inwestycyjne (takie jak m.in. remont wind, modernizacja sprzętu teatralnego, dostosowanie się do nowych wymogów związanych z przepisami dot. zdrowia i bezpieczeństwa w pracy) oraz około £1 m na przeprowadzenie inwestycji przy 3 Ravenscourt Avenue, ktora po jej ukończeniu powinna generować roczny przychód w wysokości około £70 tysięcy.

Czy ludzie, którzy może by chcieli coś po sobie zostawić w darze dla Polonii, mają prawo zastrzec sobie, na co chcieliby, aby ich fundusze były przeznaczone?

Robert Wiśniowski: Ja doskonale to rozumiem... Jeżeli sam byłbym ofiarodawcą, to chciałbym przekazać swoje pieniądze organizacji, która wykorzysta je na konkretne cele i w konkretny sposób, dokładnie dokumentując te działania. My tak czynimy. A odpowiadając na pana pytanie, przywołam przykład pana Michalskiego, który przekazał nam instrukcje, żeby ofiarowane nam przez niego pieniądze nie zostały wydane na jakieś działania bierzące, a zostały wykorzystane na cel edukacji młodzieży. My więc, będziemy wydawać część jego spadku na taki konkretnie cel.

Joanna Młudzińska: Zapewniam, że gospodarujemy powierzonymi nam spadkami i darowiznami w sposób rozsądny, odpowiedzialny i rzetelny, a pieniądze te nie znikają w jakiejś tajemniczej „czarnej dziurze”. Ogromną większość tych pieniędzy lokujemy w przyszłość, w inwestycje, których rentowność i celowość starannie badamy i które będą przynosiły przychody z roku na rok. Do ofiarowanych nam spadków i dotacji podchodzimy z ogromnym szacunkiem, i starannie rozważamy jak najlepiej je zainwestować lub wydać na korzyść działalności, rozwoju i zabezpieczenia przyszłości Polskiego Ośrodka Społeczno-Kulturalnego.

Dodaj komentarz

Wybrane oferty

Jak słuchać radia PRL?

Radio
Przełącz się na cyfrowy system DAB. Po uruchomieniu radia poszukaj nas pod nazwą Polish Radio London, bądź na kanale 11B.

W domu
Jeśli masz platformę N podłączoną do internetu to też możesz słuchać radia PRL. Szukaj nas w stacjach regionalnych.

Internet
Ciesz się najlepszą muzyką na Wyspach Brytyjskich. Kliknij przycisk LISTEN LIVE i słuchaj radia w kilku jakościach.

W telefonie
Ściągnij darmową appkę na twojego smartphon’a i słuchaj nas gdziekolwiek jesteś. Appkę możesz ściągnąć tutaj:

App Store Google Play Windows Store

Napisz do nas!