Cooltura

PRL24

On Air: Teraz gramy:

Maximus

Grzech w gabinecie lekarskim

Piotr Gulbicki, Dodano: 12.10.2015

Na sumieniu mają różne przewinienia. Przemoc, oszustwa, molestowanie seksualne, posiadanie dziecięcej pornografii. A nawet groźby zabójstwa. Mimo to ponad tysiąc lekarzy w Wielkiej Brytanii, których nazwiska figurują w kryminalnym rejestrze, może nadal wykonywać swój zawód.

Został zawieszony w czynnościach lekarskich po tym, jak usłyszał sądowy wyrok za wstrzyknięcie swojej żonie zastrzyku z heroiną. Sam również zażywał ten narkotyk. Wymigał się jednak od więzienia zapewniając ławę przysięgłych, że zwalczył nałóg. Ale to nie jedyne wykroczenie dr. Ashley’a Sibery’ego. Dwa dni po orzeczeniu sądu został zatrzymany za jazdę po pijanemu, za co ukarano go grzywną w wysokości 300 funtów i zakazem siadania za kierownicą. Medical Practitioner Tribunal Service, który rozpatrywał sprawę edynburskiego lekarza w styczniu 2014 roku, orzekł, że owszem, takie postępowanie ujemnie wpływa na wykonywaną przez Sibery’ego profesję, ale nałożył na niego jedynie 9-mięsieczny zakaz wykonywania zawodu.

Ten sam Trybunał zezwolił dr. Hassanowi Abdulli na dalszą pracę jako psychiatry, mimo że nielegalnie obrzezał 41 żydowskich i muzułmańskich chłopców w niesterylnych warunkach w klinice w Leicester. Przedstawiciele lekarskiej temidy we wrześniu 2014 roku uznali, że Abdulla nie może dokonywać dalszych tego typu zabiegów przez okres dwóch lat, podkreślili jednak, że zawieszenie go w czynnościach związanych ze zdrowiem psychicznym byłoby niewłaściwe, gdyż pozbawiłoby społeczeństwo kompetentnego fachowca.

Na piedestale

1068. Tylu lekarzy skazanych przez brytyjskie sądy nadal może pracować w zawodzie. Wśród nich są osoby mające wyroki na tle seksualnym, posiadanie dziecięcej pornografii, przemoc, oszustwa, a nawet groźby zabójstwa. Aż 360 figuruje w kryminalnym rejestrze za jazdę po pijanemu.

Ich przeszłość w zdecydowanej większości nie jest znana opinii publicznej. Magda Taylor, z organizacji Informed Patient, twierdzi wprost. – Pacjenci powierzają swoje zdrowie w ręce profesjonalistów i muszą mieć pewność, że mają do czynienia z uczciwymi ludźmi, o wysokim morale. Jeśli nie zostaną podjęte odpowiednie kroki, a ich przewinienia nie będą transparentne, może to skutkować utratą szacunku i zaufania w stosunku do całej medycznej profesji. Przez całe lata lekarze byli na piedestale, ale nie ma wątpliwości, że jakiś procent z nich nadużywał i nadal nadużywa swojej pozycji – mówi Taylor, wzywając General Medical Council, organizację zrzeszającą wszystkich lekarzy na terenie Wielkiej Brytanii, do podjęcia zdecydowanych działań.

Te apele nie trafiają w próżnię, a GMC dostrzegając powagę sytuacji nie zamierza zamiatać sprawy pod dywan. Dyrektor wykonawczy tej organizacji Niall Dickson zapewnia, że będzie nalegać na poważne sankcje, adekwatne do wagi popełnionych czynów.

– Czym innym są wykroczenia drogowe, a czym innym przestępstwa popełnione na tle seksualnym – stwierdził Dickson, przyznając, że GMC zwróciła się z wnioskiem do rządu o wprowadzenie uregulowań skutkujących natychmiastowym wykreśleniem z lekarskiego rejestru osób, które swoim postępowaniem kompromitują medyczną profesję.

Zgodnie z obecnym prawem sprawy lekarzy skazanych sądowym wyrokiem rozpatruje Medical Practitioner Tribunal Service, który decyduje o ich dalszej drodze. Najwyższą karą jest wydalenie z zawodu, jednak w praktyce, w większości przypadków, kończy się udzieleniem ostrzeżenia bądź czasowym zawieszeniem.

– My, jako Rada Lekarska, chcemy mieć również prawo do apelacji w stosunku do podjętych przez Trybunał decyzji, jeśli uznamy je za zbyt łagodne – dodaje Dickson.

„No comment” doktora Bradbury’ego

Sytuacje są różne, przypadki niejednoznaczne. Ale sprawa Mylesa Bradbury’ego nie budzi wątpliwości. Ten 41-letni, szanowany powszechnie pediatra, specjalista od leczenia raka krwi, stał się bohaterem jednego z największych pedofilskich skandali w ostatnim czasie.

– Wykorzystywał swoją pozycję w stosunku do młodych pacjentów z poważnymi chorobami, to niewyobrażalne okrucieństwo – twierdzi Michelle Brown, szefowa Rape and Serious Sexual Offences Unit.

Bradbury w swoim gabinecie w szpitalu w Cambridge w latach 2009-2013 molestował chłopców, głównie z biednych rodzin. Mówił ich rodzicom, że powinni opuścić pomieszczenie, żeby dzieci się nie krępowały, a podczas badania dotykał małoletnich pacjentów w intymny sposób, zaspokajając się seksualnie. Pochodzący z Herringswell w hrabstwie Suffolk lekarz został aresztowany w listopadzie 2013 roku. W trakcie procesu wyszło na jaw, że kanadyjskie władze alarmowały UK’s Child Exploitation and Online Protection Centre już w lipcu 2012 roku, że Bradbury kupił płyty DVD z dziecięcą pornografią, ale organizacja, odpowiedzialna za ochronę najmłodszych przed wykorzystywaniem, przez rok nie przekazała  tej informacji dalej.

Bradbury uchodził za sympatycznego człowieka i nikt, łącznie z żoną i kolegami z pracy, nie podejrzewał jaka jest jego prawdziwa natura. W czasie policyjnych przesłuchań na wszystkie pytania odpowiadał – „no comment”. Po trwającym rok procesie mężczyzna został uznany winnym poważnych nadużyć przeciwko pacjentom i przechowywania w domowym komputerze 16 tys. nieprzyzwoitych zdjęć dzieci. Ostatecznie przyznał się do molestowania 18 chłopców – w tym napaści seksualnej i podglądactwa – ale przypuszcza się, że pokrzywdzonych mogło być setki.

– W okresie wielu lat mojej pracy nigdy nie spotkałem się z bardziej karygodnym przestępstwem, postępowaniem, które w tak wielkim stopniu łamałoby lekarską przysięgę Hipokratesa i podważało zaufanie pokładane przez pacjentów, rodziny, kolegów. Twoje działania były w pełni świadome, planowane i uporczywe – stwierdził sędzia Gareth Hawkesworth, ogłaszając wyrok 22 lat więzienia.

Z żądzy władzy i chciwości

Śledczy wzięli Mylesa Bradbury’ego pod lupę po tym, jak babcia jednej z ofiar poskarżyła się dyrekcji szpitala na jego zachowanie. Inaczej było w przypadku Michaela Salmona, który swoją praktykę pediatry zakończył wiele lat temu. 80-letni dziś staruszek został zatrzymany w listopadzie 2013 roku w następstwie zeznań czterech kobiet. Po nagłośnieniu sprawy przez media na policję zgłosiły się kolejne pokrzywdzone, które podczas procesu opowiadały, że w trakcie prowadzonych przez Salmona badań czuły się niekomfortowo, ale uważały, że trzeba mu ufać, gdyż jako lekarz wie co robi. Pediatra pracował w szpitalu w Stoke Mandeville w hrabstwie Buckinghamshire – tym samym, w którym w owym czasie grasował osławiony pedofil Jimmy Savile.

Poza molestowaniem w służbowym gabinecie Salmon dwukrotnie umówił się z 16-latką we własnym domu, gdzie ją zgwałcił. Inne pacjentki musiały całować go „na do widzenia” na zakończenie wizyt. Ostatecznie były lekarz został w lutym 2015 roku uznany przez sąd w Reading winnym dwóch gwałtów i dziewięciu przypadków molestowania seksualnego, których miał się dopuścić w latach 1973-1988 i został skazany na 18 lat więzienia. Jego ofiarami były dziewczynki w wieku 12-18 lat.

– Używał swojej pozycji do wykorzystywania bezbronnych dziewcząt, które nie były zdolne do złożenia skargi, bo był doktorem. Wiele z nich ośmieliło się zeznawać dopiero wtedy, jak nagłośniono sprawę w mediach. Mam nadzieję, że teraz czują, że sprawiedliwość zatriumfowała – stwierdził prokurator Adrian Foster. Salmon nie przyznał się do zarzucanych mu czynów, nazywając oskarżenia bezzasadnymi pomówieniami.

Głowę popiołem posypał za to dr Farid Fata. – Źle użyłem swoich talentów pozwalając, żeby zawładnął mną grzech. Wszystko z powodu żądzy władzy i chciwości – stwierdził przed sądem Fata, który doprowadził setki pacjentów do poważnych tarapatów, diagnozując u nich raka i zlecając im kosztowne terapie.

Część z nich w ogóle nie była chora, a leczenie przypłaciła utratą zdrowia i pieniędzy. Pochodzący z Detroit 50-letni onkolog w lipcu bieżącego roku trafił za kratki z wyrokiem 45 lat więzienia.

Farid Fata zarobił na swoich oszustwach miliony dolarów, natomiast inny sposób na podreperowanie budżetu wybrał dr Anthony Madu. Ów ginekolog pobierał zasiłek chorobowy w swoim macierzystym szpitalu w Cardiff tłumacząc, że nie może pracować z powodu stresu. Nie przeszkadzało mu to jednak, żeby w tym samym czasie zatrudniać się jako lekarz zastępczy w czterech innych placówkach – w Birmingham i Manchesterze – a zarobione pieniądze transferować na swoje bankowe konto w Nigerii, skąd pochodził. Teraz musi zwrócić Narodowemu Funduszowi Zdrowia 98 tys. funtów. Ponadto został skazany na dwa lata więzienia. W zawieszeniu, gdyż biegły psychiatra uznał, że istnieje duże prawdopodobieństwo, iż za kratkami może popełnić samobójstwo. Sędzia orzekł jednak, że zarzuty są na tyle poważne, że dr Madu nie będzie mógł uprawiać w przyszłości zawodu lekarza na terenie Wielkiej Brytanii.

Anioł Śmierci

Oszustwa, wyłudzenia, nadużycia seksualne. Lista przewinień jest długa, jednak tylko jeden brytyjski lekarz w historii został uznany winnym mordowania pacjentów.

Harold Frederick Shipman, który dorobił się pseudonimów Doktor Śmierć i Anioł Śmierci, to szczególnie ponura postać. Urodził się w 1946 roku w Nottingham, ale zakotwiczył w Hyde, koło Manchesteru. Na początku pracował w miejscowym centrum medycznym, a potem otworzył własny gabinet, gdzie przyjmował jako lekarz pierwszego kontaktu. Był znaną i szanowaną postacią w lokalnej społeczności. Do czasu. W marcu 1998 roku uwagę pracowników firmy pogrzebowej zwróciła duża ilość zgonów wśród jego pacjentów, a szczególnie kremacji starszych kobiet, które Shipman kontrasygnował swoim podpisem. Policja przeprowadziła dochodzenie w tej sprawie, nie znajdując jednak wystarczających dowodów, żeby postawić mu zarzuty. Doktor Śmierć wpadł dopiero po tym, jak sfałszował testament swojej ostatniej ofiary Kathleen Grundy, zapisując sobie w spadku 386 tys. funtów.

Został aresztowany we wrześniu 1998 roku, a półtora roku później sąd skazał go za 15 morderstw na dożywotnie więzienie. 80 proc. jego ofiar stanowiły starsze kobiety, którym wstrzykiwał śmiertelne dawki diamorphiny. Przypuszcza się jednak, że lekarz, który swoich zbrodni dokonał w latach 1975-1998, mógł uśmiercić nawet 250 osób. Jego casus stał się przyczyną zmiany bądź modyfikacji większości brytyjskich przepisów dotyczących leczenia pacjentów.

Shipman, ojciec czwórki dzieci, nigdy nie przyznał się do winy podważając oskarżenia wysuwane przeciwko niemu, a poza ostatnim przypadkiem zabójstwa Kathleen Grundy nie wiadomo właściwie jakie motywy nim kierowały. Anioł Śmierci popełnił samobójstwo wieszając się w celi w przededniu swoich 58. urodzin w więzieniu Wakefield w hrabstwie West Yorkshire.

Shipman uznawany jest za jednego z największych seryjnych morderców w historii, a jednocześnie pozostaje jedynym brytyjskim lekarzem uznanym winnym morderstwa swoich pacjentów. Co prawda dr John Bodkin Adams w 1957 roku został oskarżony o zabójstwo 160 osób, których miał uśmiercić w okresie ponad 10 lat, ale sąd uniewinnił go od tych zarzutów…

 

Dodaj komentarz

Wybrane oferty

Jak słuchać radia PRL?

Radio
Przełącz się na cyfrowy system DAB. Po uruchomieniu radia poszukaj nas pod nazwą Polish Radio London, bądź na kanale 11B.

W domu
Jeśli masz platformę N podłączoną do internetu to też możesz słuchać radia PRL. Szukaj nas w stacjach regionalnych.

Internet
Ciesz się najlepszą muzyką na Wyspach Brytyjskich. Kliknij przycisk LISTEN LIVE i słuchaj radia w kilku jakościach.

W telefonie
Ściągnij darmową appkę na twojego smartphon’a i słuchaj nas gdziekolwiek jesteś. Appkę możesz ściągnąć tutaj:

App Store Google Play Windows Store

Napisz do nas!