Cooltura

PRL24

On Air: Teraz gramy:

Maximus

Porno zemsta

Magdalena Gignal, Dodano: 16.08.2014

Publikacja nagich zdjęć byłej partnerki lub byłego partnera w internecie, często podpisanych nazwiskiem albo nawet opatrzonych numerem telefonu, wydaje się łatwym aktem zemsty. Jego konsekwencje – niestety, tylko dla ofiary – mogą być jednak nieobliczalne.

Brytyjskie organizacje charytatywne biją na alarm – lawinowo rośnie liczba przypadków pornozemsty w internecie. Chodzi o publikowanie w sieci treści pornograficznych – nagich zdjęć lub filmów – z udziałem byłych partnerów bez ich zgody. W niektórych przypadkach do zdjęć lub filmów dołączane są również dane ich bohaterów – imiona, nazwiska, a czasem adresy i numery telefonów. The National Stalking Helpline (ang. krajowa infolinia do spraw prześladowań), organizacja Women’s Aid zajmująca się przeciwdziałaniem przemocy wobec kobiet oraz UK Safer Internet Centre (ang. brytyjskie centrum ds. bezpieczniejszego internetu) zgodnie przyznają, że coraz częściej mają do czynienia z tym problemem. W związku z tym coraz częściej pojawiają się również głosy, że Wielka Brytania powinna pójść za przykładem niektórych stanów USA, które wprowadziły już specjalne przepisy zapobiegające pornozemście, a przynajmniej nakładające na wirtualnych prześladowców zupełnie niewirtualne kary.

22-letnia Alex (imię zmienione), studentka na uniwersytecie w York, zerwała ze swoim chłopakiem – żołnierzem. Mieszkali razem i dziewczyna miała do niego pełne zaufanie, jednak kiedy pewnego dnia po zerwaniu zalogowała się na Facebooka, znalazła tam 21 nagich zdjęć ze sobą w roli głównej. Alex natychmiast zgłosiła nadużycie do administratora portalu społecznościowego i zdjęcia zniknęły z Facebooka, jednak było za późno, żeby zapobiec katastrofie – fotografie zostały już załadowane na popularną w nurcie pornozemsty stronę internetową i zdążyły rozprzestrzenić się po sieci. Pod zdjęciami zostało umieszczone pełne imię i nazwisko Alex oraz inne osobiste szczegóły. Fotki trafiły na wiele stron pornograficznych, gdzie oglądało je i komentowało wielu internautów. Niektórzy z nich poszli o krok dalej i przesyłali Alex obraźliwe wiadomości. Wpisanie w wyszukiwarce Google imienia i nazwiska Alex skutkowało wyświetleniem niezliczonych stron pornograficznych. Dziewczyna załamała się faktem, że jej przyszli pracodawcy będą mogli je zobaczyć. Była przekonana, że pornozemsta byłego chłopaka zrujnuje jej karierę i życie.

Z punktu widzenia prawa strony pornograficzne nie mają obowiązku usunięcia zdjęć, nawet jeśli ich bohater nie zgadza się na ich upublicznianie. Publikacja nagich zdjęć innej osoby nie jest nielegalna, o ile ta osoba skończyła 18 lat, a publikacja nie narusza praw autorskich. Strony przeznaczone dla wyznawców pornozemsty działają legalnie. Przyjaciółka Alex – Heather Robertson (23) – uznała, że trzeba położyć temu kres. Studentka ostatniego roku prawa na uniwersytecie w York rozpoczęła kampanię pod nazwą „Ban Revenge Porn” (ang. zdelegalizujcie pornozemstę) (http://www.banrevengeporn.com), której celem jest przekonanie brytyjskiego rządu do wprowadzenia legislacji kwalifikującej pornozemstę jako przestępstwo na tle seksualnym. W tej chwili w sytuacjach podobnych do przypadku Alex można dochodzić swoich praw jedynie na drodze cywilnej. Prawa dotyczące naruszenia prywatności oraz prześladowania mogą mieć zastosowanie tylko wtedy, jeśli ktoś popełnił co najmniej dwa wykroczenia przeciwko byłemu partnerowi. 

Dodaj komentarz

Wybrane oferty

Jak słuchać radia PRL?

Radio
Przełącz się na cyfrowy system DAB. Po uruchomieniu radia poszukaj nas pod nazwą Polish Radio London, bądź na kanale 11B.

W domu
Jeśli masz platformę N podłączoną do internetu to też możesz słuchać radia PRL. Szukaj nas w stacjach regionalnych.

Internet
Ciesz się najlepszą muzyką na Wyspach Brytyjskich. Kliknij przycisk LISTEN LIVE i słuchaj radia w kilku jakościach.

W telefonie
Ściągnij darmową appkę na twojego smartphon’a i słuchaj nas gdziekolwiek jesteś. Appkę możesz ściągnąć tutaj:

App Store Google Play Windows Store

Napisz do nas!